Nazwijmy to "W koł komina" ;)
Wyświetleń: 505
Odpowiedzi: 3
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#3
6 czerwiec
Rano jest piękne słońce. Od razu poprawia mi się humor. Szybkie śniadanie i wyruszam. Przejeżdżam przez Mikkeli. Miałem to miasto zaznaczone jako miejsce godne odwiedzenia. I faktycznie, z tego co widzę, to jest to ładne miasto. Z pewnością, gdy będę następnym razem w Finlandii, to odwiedzę miejsce, które wywarło na mnie tak pozytywne wrażenie. Następny przystanek to Kuopio i znowu skocznie. Tu już miałem wjazd na samą górę. Sklep z pamiątkami to jak wszędzie, cepelia. Za to widoki z góry skoczni są wręcz niesamowite. Pokręciłem się trochę i zdjęcia popstrykałem. Kieruję się dalej na północ, w kierunku drogi nr 843, którą także miałem zaznaczoną, jako ciekawą. Po kilku godzinach docieram. Okazuje się, że to „Via Karelia” Droga jest asfaltowa i pusta. Widoki które mijam po drodze, też są zachwycające. To tu, napotykam pierwsze renifery i pierwsze zmrożone jeziora. Docieram do Kusamo, gdzie planuję nocleg. Napotkany hotel ma ceny takie, że prawie uklękłem jak usłyszałem, o ile bym był lżejszy gdybym zdecydował się przespać w tak luksusowych warunkach. Mój urok osobisty sprawił, że dostałem namiary na tani camping. Dodatkowo , od miłej pani recepcjonistki dostałem mapę okolicy. Na wskazany camping nie docieram, bo zatrzymałem się na wcześniejszym gdzie był uroczy widok na jezioro. Dzisiaj nocleg będzie pod namiotem. Właściciel campingu to człowiek z którym można szybko dojść do porozumienia. Dodam, że jak zajechałem to już był wstawiony ? . Jako, że człowiek przyzwyczaił się już do płatności kartą, to i gotówki nie mam. Tutaj niestety trzeba było zapłacić gotówką. Byłem zmęczony i już nie chciało mi się wracać do bankomatu po pieniądze to zacząłem negocjacje, że zapłacę rano. Na moje szczęście właściciel wyraził zgodę. Tym bardziej się cieszyłem, bo sklepy do których chciałem jechać, były już zamknięte. Zresztą miałem jeszcze odnaleźć w mieście skocznię. Dodatkowym plusem tego miejsca był prysznic, gdzie było naprawdę gorąco i to w całym dużym pomieszczeniu gdzie było miejsce na rozebranie się i wzięcia gorącego prysznica.


Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Nazwijmy to "W koł komina" ;) - przez Zibi_1 - 10-08-2017, 01:17
RE: Nazwijmy to "W koł komina" ;) - przez wooosiu - 10-08-2017, 07:54
RE: Nazwijmy to "W koł komina" ;) - przez Zibi_1 - 10-09-2017, 21:27
RE: Nazwijmy to "W koł komina" ;) - przez Zibi_1 - 10-13-2017, 21:58

Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości