do kawki (humor codzienny)
Wyświetleń: 3940
Odpowiedzi: 5
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#1
Kiedy dyrektor dzwoni do sekretarki: - Chce mi się...
Zwyczajna sekretarka odpowiada: - Cooo???
Profesjonalna sekretarka rzeczowo pyta: - Jak?
Prawdziwa sekretarka nic nie mówi. Wstaje i idzie. Ona wie co. A "jak", to wie nawet lepiej od dyrektora.


Odi Profanum Vulgus et Arceo... a poza tym 502 495 545 pomoc w okolicach Wawy Wink
Odpowiedz
#2
Dzwoni laska do faceta:
- kochanie chyba zalałam świece w aucie.
- dobra, jadę po Ciebie. Gdzie jesteś?
- jak to gdzie? W rzece!


Odpowiedz
#3
Płonie Rafineria, kilka jednostek Państwowej Straży Pożarnej bezradnie patrzy na buchające płomienie i eksplozje
w pewnym momencie pojawia się pojazd Ochotniczej Straży Pożarnej marki STAR mija jednostki PSP taranując ogrodzenie
Ochotnicy błyskawicznie wypadają z pojazdu i gaszą pożogę.
Wojewoda po przekazaniu gratulacji przechodzi do konkretów:
- panowie, jak mogę się wam odwdzięczyć za taką akcję ? jest coś czego potrzebujecie w jednostce ?
- Nooo... w pierwszej kolejności to przydałoby się naprawić hamulce w naszym STARZE Smile

Pewnemu księdzu zaginął kanarek.
Podczas niedzielnej mszy pyta się więc parafian:
- kto ma ptaszka ?
wszyscy mężczyźni podnoszą ręce.
- nie o to mi chodzi, Kto widział ptaszka ?
ręce podnoszą wszystkie kobiety
Ksiądz lekko poirytowany
- nie o to pytam, kto widział mojego ptaszka ?
w tym momencie wszyscy ministranci podnoszą ręce Smile


Odi Profanum Vulgus et Arceo... a poza tym 502 495 545 pomoc w okolicach Wawy Wink
Odpowiedz
#4
Sąsiadom Jasia urodziło się dziecko. Niestety, dziecko urodziło się bez uszek.
Kiedy sąsiadka z dzieckiem wróciła ze szpitala do domu, rodzice Jasia zostali zaproszeni żeby zobaczyć dziecko.
Przed wyjściem z domu tata bierze Jasia na bok i mówi: 'Mały Franek urodził się bez uszek. Jak coś wspomnisz na ten temat,
albo użyjesz nawet słowa uszy, to po powrocie do domu dostaniesz lanie jakie długo popamiętasz!'
Mały Jasio kiwnął głową i poszli. Kiedy Jasio zobaczył Franka krzyknął: 'Ojej jakie piękne dziecko!'
'Dziękuję Jasiu' powiedziała sąsiadka, 'A dlaczego tak ci się podoba?'
'No ma piękne raczki i nóżki i nosek i piękne duże oczy' mówi Jasio, dodając:
'Czy wszystko w porządku z jego wzrokiem?'
'Och tak' odpowiada dumna sąsiadka 'Doktor powiedział że ma świetny wzrok, 10/10'.
'To dobrze' odpowiada Jasio 'bo miałby przejebane gdyby musiał nosić okulary'


Odpowiedz
#5
hahaha ten ostatni szwagrowi opowiedzialem to prawie padl ze smiechu :d


Odpowiedz
#6
Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek.
- No to mów.
- Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela... już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło...


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości