Norwegia 2016
Wyświetleń: 53171
Odpowiedzi: 31
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#21
Taki objazd to pewnie lekko z miesiąc czasu?


Odpowiedz
#22
Wooosiu - tfuuuu ja i hotel Wink
- mi wystarcza 50 eu dziennie (paliwo + jedzenie + kamping + co tam jeszcze potrzebne)
- sam Smile
- 33
- oczywizna mój pięcio gwiazdkowy, niezmordowany i wszystkomający namiot Smile

Garść informacji z wyjazdu:

Skandynawia 2012

Polska – Szwecja – Finlandia – Norwegia - Dania – Niemcy (tranzyt) - Polska

Ilość km - 15 tyś

Ilość dni – 33 w tym 30 dni jazdy na moto oraz 3 dni bez moto

Ceny

Cena paliwa – Szwecja 14,50 SEK (7,21 zł); Finlandia 1,63 Euro (7,02 zł); Norwegia 13,93 NOK (7,93zł); Dania 12,05 DKK (6,98 zł)

Ceny noclegów na kempingach to w przeliczeniu na złotówki od 50 do 100 zł za namiot + moto

Ceny – browarów i innych płynów rozweselających przemilczę, brać ze sobą jak najwięcej się da Wink

Jedyne koszty serwisu to wymiana oleju i filtra, koszt materiałów to ok 400 zł za robociznę wikingi chcieli drugie tyle więc podziękowałem i wymieniłem sam na parkingu Wink

Co warto zobaczyć

Skandynawię należy zobaczyć całą, bo to zjawiskowa kraina, którą zamieszkują fantastyczni i otwarci ludzie.
Ja zdecydowałem się na kolejność jak w tytule i był to dobry pomysł. Po Szwecji i Finlandii, Norwegia była wisienką na torcie w odwrotnej kolejności myślę, że mogło by być nudno.

Muzeum lotnictwa w Linkoping (SE)

Savonlinna (FIN) miasteczko otoczone jeziorami po którym śmigają caferacery a na wodzie pływają parowce ehhh co za klimat a jak smakuje kawa Wink

Bezapelacyjnie trzeba zobaczyć Lofoty (N)

Fiordy same się nawiną ale Geirangerfjord z wodospadami Siedem Sióstr, i drogą przy której drabina troli to pikuś, podobały mi się najbardziej.

Klify kredowe na wyspie Mon (DK)

Nie warto:

Wjeżdżać do Kristiansund (N) – 2x opłata za tunel a miasto jak każde inne.

Płynąć promem Moskenes – Bodo (N), lepiej kupić paliwo i polatać po Lofotach, koszt ten sam.


Ta tylko to wątek kolegi na temat wyjazdu a ja tu się rozpisuję, może się przyda Big Grin


Odpowiedz
#23
Arek dzięki . Twoje info przyda się wszystkim. Brawo za namiot i ducha przygody - moje klimaty .Piękna wyprawa


Odpowiedz
#24
Coś chyba 50 eurosów dziennie to mało...
15000 km, 7 zł litr paliwa i 6 spalanie Teresy, 4.2 zł za euro, na 30 dni to akurat wyjdzie 50 euro. Smile
A jak tu Panie żyć Wink
Też chętnie wybrałbym się na taki objazd. Moje klimaty.


Odpowiedz
#25
Shak - pozostawię bez komentarza - zwyczajnie nie chce mi się dyskutować, bo raczej wiem ile wydaję a jak ktoś wie lepiej to jego problem Wink

Z ważnych albo najważniejszych informacji: Na Skandynawię zawsze zakładamy nowy komplet opon niezależnie od stanu tych które mamy na motocyklu !!!! Ichniejsze asfalty o genialnej przyczepności zjadają opony w oczach Big Grin


Odpowiedz
#26
Nie no spoko tylko z przyzwyczajenie kalkulator mi się włączył Smile
Albo po prostu z zazdrości o taką wycieczkę Smile


Odpowiedz
#27
Wiesz tam można pewnie w kanapie zostawić 50 jurków Smile

A to nie byłą najdłuższa moja wycieczka Big Grin


Odpowiedz
#28
Jak możesz to wrzuć parę fotek z Norwegii.


Odpowiedz
#29
Nie wiem jak Teresa ale Halina na skandynawskim paliwie i z skandynawskimi prędkościami spalała pomiżej 5L
Co do opon to też przed wyjazdem nasłuchałem się o pożerającym opony asfalcie i wyjechałem na nowym kpl oponek ,  po powrocie zużycie w granicach 20%,  a zrobiłem 9tys km.
Za 50eurasów dziennie da się przetrwać pod warunkiem że zabrało się ze sobą dużo żarcia.
Tu kilka fotek z wyprawy
[Obrazek: IMAG0370.jpg]
[Obrazek: IMAG0377.jpg]
[Obrazek: IMAG0417.jpg]
[Obrazek: IMG_1950.JPG]
[Obrazek: IMG_1959.JPG]
[Obrazek: IMG_1983.JPG]
[Obrazek: IMG_1997.JPG]
[Obrazek: IMG_2088.JPG]
[Obrazek: IMG_2121.JPG]


http://www.motofuria.pl  ... z pasji do motocykli
Odpowiedz
#30
Ja na Skandynawię wjechałem na nowym komplecie Dunlop Road Smart - dosyć twarda i wytrzymała szosowa guma turystyczna.
W Oslo po ok 12 tyś tylna już była na limicie, mocno ją oszczędzając dojechałem do kraju na slicku Smile Normalnie na tej oponie robiłem ok 20 paru tyś.
Jak zwykle pewnie dużo zależy kto i po czym jeździ, ja sporo latałem po szutrach i raczej manetki nie oszczędzałem.
Nawet nie pytałem o koszt wymiany gumy u wikingów, po co psuć sobie humor Wink


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości