szprychy
Wyświetleń: 5395
Odpowiedzi: 23
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#1
Wink 
jak to jest z tymi szprychami w modelach po 2014 roku (po lifcie) - czy Yamaha stanela na wysokości i coś zrobila z tymi, tak łatwo strzelającymi, szprychami....? mi naturalnie serwis Yamahy nie był w stanie na to odpowiedzieć.
Do tej pory jeszcze nie poznaczyłem sobie mazakiem tych szprych i dlatego trochę mnie to meczy. Praktycznie non stop jezcze z pasażerem także jestem w grupie ryzyka Sad


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#2
Dla mnie to nowinka. Osu! opisz problem dokładniej bo nie wiem o co chodzi. Czy mnie też to dotyczy, 2015 rok. ???


Odpowiedz
#3
Jedno jest pewne .Yamaha zaleca co każde 5000km sprawdzenie szprychy przez serwis. Kolega Willu miał przykrą przygodę .Urwana szprycha rozwaliła kardana i coś jeszcze ..W sumie naprawa na ok.7tys.


Odpowiedz
#4
Widziałem kiedyś patent przy motocyklu crossowym
Szprychy po dwie, w miejscu gdzie się krzyżują były spięte opaskami (trytytka)
Właściciel motocykla twierdził ze nawet gdy się jakaś urwie to nie lata swobodnie i nie robi szkód.
Estetycznie to nie wyglądało najlepiej, ale może to jest jakiś sposób.


http://www.motofuria.pl  ... z pasji do motocykli
Odpowiedz
#5
(11-20-2015, 19:49 )RadziX napisał(a): Dla mnie to nowinka. Osu! opisz problem dokładniej bo nie wiem o co chodzi. Czy mnie też to dotyczy, 2015 rok. ???

no wlasnie sam jestem ciekaw (sam mam 2015)...
Poki co, z info na forum ogólnopolskim i od niektórych wlascicieli (na wlasne oczy widzialem pekniete szprychy i komplt zapasowych Wink ) z którymi miałem okazje rozmawiać (plus serwis Yamaha) to temat nie jest do zbagatelizowania. To jest realna przypadlosc Teresek (przynajmniej poki co tych do 2013 bo o nowych poki co jeszcze nie slyszalem).
Jako ze szprycha nie jest prosta jak w przypadku starszych i innych modeli Yamahy (detkowce) jak również BMW które zdaje się opatentowalo rozwiązanie bezdętkowe felg z prostymi szprychami...Yamaha dala w kształcie litery L...i tu zaczynają się problemy.
Jak jeździsz ostro (dla kół/zawieszenia) i nie sprawdzasz naciągu szprych to z czasem szprycha strzela i masz problem bo rozpedzona robi spustoszenie w rejonie kola...

Aczkolwiek jeżeli już jest konieczność sprawdzania to wolalbym samemu co te 5000km (lub częściej) sprawdzać i dociagac. bo wiem, że serwis wcale tego lepiej nie zrobi a kupe siana wezmie. Oni tylko stukają w szprychy czy dobrze dzwonią i ew. dociagaja. wiedzy fachowej z zakresu centrowania na bank nie uraczysz...czyli dopóki to będzie dociagniecie jednej ew. dwóch to ogarna...czyli to co może każdy zrobić. A fachowcow od centrowania takich kol to nie ma wielu a i koszt przy tym niemaly. A obawiam się ze bezkarnie tylko dzwonic i dokrecac wiecznie się nie da...z czasem mysle, że kolo może trochę stracic na fabrycznej "prostocie" Shy  
Ja praktycznie tylko z plecakiem i plus wyprawowe objuczenie mam zamiar jezdzic stad mysle ze będę zmuszony nabyc "wiedzy tajemnej" jak sprawdzać/dokrecac by nie pogorszyć sobie a nie być uziemionym w trakcie eskapady o konieczność zaglądania do serwisu na korektę naciągu - w końcu nie po to kupowałem Tereske Dodgy . Przeglady co 10kkm mi w zupelnosci wystarczają.
Wiem, że na drugim (ogólnopolskim) forum jest instrukcja jak się z tym bawic i nawet zabaweczki sa wyszczególnione (klucz dynamometryczny).
Eksperci zaznajomieni z tematem wyskakujcie z instruktarzu/doświadczenia w tym temacie! Smile
Bo ja to sam jestem zainteresowany tematem.


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#6
Osu tak jak piszesz samemu z odpowiednią wiedzą i kluczem zrobi się nie gorzej od serwisu. Sprawdzenie w serwisie ok 50zł i nie wiesz jak jest. Ja wiem jedno mija gwarancja i sam serwisuje moto w granicach możliwości i narzędzi


Odpowiedz
#7
popieram Wooosia, co do szprych, to jak walnie śniegiem to kółka na pewno zawiozę do zaprzyjaźnionego magika, sprawdzonego i w rejonie uważanego na mistrza w temacie, za sama sprawdzenie centryczności bierze grosze, jak trzeba wymieniać coś to wtedy się coś tam zaczyna, ale nie jakieś kosmiczne pieniądze....


Odpowiedz
#8
klucz dynamo ustawic sobie na 6Nm i co 10tkm przeleciec wszystkie szprychy, na pewno problem ze szprychami sie nie pojawi.

Szprychy nie pekaja, tylko sie poluzowuja a potem wypadaja, sam zgubilem 2 a kilka mi sie poluzowalo, zmuszony bylem kupic komplet na tylne kolo i mam teraz spory zapas Smile

Podczas dluzszych wypraw warto sie co jakis czas schylic i potargac czy ktoras szprycha luzna nie jest.


Odpowiedz
#9
Floydoo zapodaj zdjęcie kluczyka z końcówką do szprych . Ewentualnie jakiś link gdzie kupić.


Odpowiedz
#10
Kurna, teraz to będę spanikowany jeździł i co wycieczkę sprawdzał.
W poprzednich motocyklach albo nie zwracałem uwagi albo nie było takich problemów :/


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości