Problem z odpaleniem Teresy
Wyświetleń: 7242
Odpowiedzi: 23
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#21
Jest jeszcze taki jeden stary indianski sposob na odpalenie motocykla, a zeby nie trzeba bylo sie narobic.
,, Nalezy wystawic motocykl na sloneczko i niech sie wygrzewa, najlepiej caly dzien, albo dluzej, bo gdy sie motocykl rozgrzeje to odparuje benzyna wraz z wilgocia jaka sie w silniku nazbierala.''

Wiem, patent z czapy, ale nieraz juz mi pomogl Big Grin


Odpowiedz
#22
(04-13-2016, 20:40 )Floydoo napisał(a): Jest jeszcze taki jeden stary indianski sposob na odpalenie motocykla, a zeby nie trzeba bylo sie narobic.
,, Nalezy wystawic motocykl na sloneczko i niech sie wygrzewa, najlepiej caly dzien, albo dluzej, bo gdy sie motocykl rozgrzeje to odparuje benzyna wraz z wilgocia jaka sie w silniku nazbierala.''

Wiem, patent z czapy, ale nieraz juz mi pomogl Big Grin

Floydoo dla mnie i może sam szaman czynić modły ale jak patent pomaga to jest Git.


Odpowiedz
#23
Panowie jest sukces. Wczoraj podpiąłem na kable do samochodowego i kręciłem dodając lekko gazu. Trochę to trwało. Zaczęła powoli pyrkać, aż zaskoczyła. Tak się ucieszyłem, że do przeglądu mały objazd tak ze 150 km mi się zrobiło.
Rozumiecie, chciałem ją dobrze dogrzać i dopieścić Wink
Tak, że przegląd załatwiony, znów pali od strzału i mam nadzieję, że tak już będzie przez sezon.

Ach te kobiece fochy Wink


Odpowiedz
#24
Na zimno bardzo wazne jest pierwsze zakrecnie rozrusznikiem, bo jak sie wtedy za szybko odpusci, to tereska sie zalewa i dupa balda.


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości