Co kupić Z czy ZE ?
Wyświetleń: 6165
Odpowiedzi: 21
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#1
Hej,

Już za chwilę, już za momencik składam zamówienie na ST 2015. Po 8 sezonach przesiadam się z XT660R.
Cały czas łamię się czy szarpnąć się na ZE.
Zaznaczam, że 90% moich dotychczasowych podróży to był asfalt a pozostałe 10% utwardzony szuter.

Podzielcie się proszę Waszymi doświadczeniami. Czy sterowanie elektryczne jest warte swojej ceny? Rzeczywiście często go używacie? A może są też użytkownicy Z i mają swoje zdanie? Mając go od razu zacznę szukać tras off? Wink

Każde info i doświadczenie od Was będzie dla mnie istotne  Cool

Pzdr.


Odpowiedz
#2
Jako użytkownik dla mnie fajna rzecz .Szybkie ustawienia w zależności czy sam jeździsz czy z kuframi czy też plecaczek lub wszystko na raz( ustawienia te ustawisz jak moto stoi) .Kolejne ustawienia to twardość zawieszenia czyli miękki ,standardowy i twardy(ustawienia możliwe w czasie jazdy ) . Każde można ustawić w 6 możliwych pozycjach twardości ( podczas gdy moto stoi).Jak juz pod siebie ustawisz pod siebie to reszta to przyjemność. Jeżeli zaś mówimy o cenie i czy warto . Moim zdaniem NIE!!! .10tys więcej niż wersja bez to przesada.


Odpowiedz
#3
Racja. Też uważam że taka cena to przesada. Nad 5 mógłbym się już ewentualnie zastanowić. Z drugiej strony czy to aż tak bardzo jest potrzebne. Zawsze jest to kolejny element który może się zepsuć lub sprawiać kłopoty.


Odpowiedz
#4
Ja dla zasady się nie zgodzę. Moim zdaniem super przydatna rzecz w szczególności jak wybierasz się w miejsca gdzie możesz znaleźć super przyczepne asfalty (hard +3) i utrzeć nosa szosowym maszynom, lub jak jest zniszczony asfalt i jedziesz na std do jazdy w terenie (soft - 3) .
czy warte jest to swojej ceny to już indywidualna sprawa wszystko w zależności jak często zmieniasz nastawy zawieszenia kręcąc śrubokrętem.


Odpowiedz
#5
Dzięki za wszystkie informacje!
Przeprocesoruje je Wink
Na ten moment skłaniam się jednak do Z, jako, że XT praktycznie dwa razy może przestawiałem, a za różnicę w cenie ubiorę się i dozbroję Tenerkę. Do zobaczenia na wiosnę!


Odpowiedz
#6
za tą różnicę w cenie pomiędzy Z a ZE to poza elektrycznie starowanym zawieszeniem masz jeszcze jak dobrze pamiętam:
- centralną stopkę;
- boczne uchwyty dla pasażera;
- plastykowa oslonka pod kanapą z prawej strony;
- nie jestem pewien co do grzanych manetek? (chłopaki pomóżcie Smile )

Ja tez stalem przed tym samym wyborem i poszedłem w strone Z....az tyle to ja nie zarabiam by 10k na az taki luksus wyrzucac Wink


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#7
Są grzane manetki sterowane w menu wyświetlacza , piękny czytelny licznik i wyświetlacz biegów , regulowana szyba , praktycznie wszystko na Ledach. Więc może może faktycznie poskładaj wszystko co byś dołożył do Z i tą cenę dodaj do nowej zobaczysz ile brakuje do do wersji ZE.


Odpowiedz
#8
(11-28-2015, 06:33 )wooosiu napisał(a): Są grzane manetki sterowane w menu wyświetlacza , piękny czytelny licznik i wyświetlacz biegów , regulowana szyba , praktycznie wszystko na Ledach.  Więc może może faktycznie poskładaj wszystko co byś dołożył do Z i tą cenę dodaj do nowej zobaczysz ile brakuje do do wersji ZE.

ale ja to wszystko tez w "Z" mam...!!! Shy .....dlatego wymieniłem tylko różnice pomiędzy Z a ZE dla jasności bo nawet sprzedawcy wprowadzają (z niewiedzy) klientów w bląd... 
Dla jasności - Z-etka i ZE od 2014 roku to te same motocykle po lifcie...zmiany w silniku, licznik z wyświetlaczem czysto elektronicznym i wskaźnikiem zapiętego biegu, aluminiowa stopka boczna, wyzsza regulowana szyba, tempomat, itd.! 
JEDYNE różnice to: 
- elektrycznie sterowanie zawieszenie;
- centralna stopka;

- boczne uchwyty dla pasażera;
- plastykowa oslonka pod kanapą z prawej strony;
- grzane manetki.

i tylko/aż tyle za 10 tys. zł. masz ekstra... Wink
Sam zostałem wprowadzony w błąd przez sprzedawców którzy nie wiedzieli i mówili, ze licznik, tempomat, to co powyżej, itd... Angry
Na szczęście udało mi się dorwać ogarniętego sprzedawcę z Wawy (wyslal mi zdjęcia dealerowskie i karte katalogowa modelu Z) i Piotra Piszcza dyrektora technicznego Yamaha Polska....a tak pewno dalej bym tjwil w blednym przekonaniu... Sad
Jak coś, słuze pomocą odnośnie fotek i danych do aktualnego modelu "Z".... Exclamation


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#9
Wink 
w pliku pdf karta katalogowa do  "XT1200 Z" Idea




Załączone pliki
.pdf   Yamaha_2015_XTZ1200.pdf (Rozmiar: 1.78 MB / Pobrań: 7)
...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#10
hej ! Zrobiłem na Z 40 tys. i teraz na ZE latam. Jeżdżąc po asfaltach to zupełnie inny Moto - komfort podróżowania jest z innej bajki i możliwość zmiany z soft -3 na hard +3 daje niesamowity efekt. Za gotówkę te 10 koła to dużo, ale jak Ktoś robi kredycik czy leasing to rata miesieczna nie rośnie sporo. Polecam ZE Smile


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości