silnik gaśnie podczas ruszania w trybie "T" - wersja po lifcie
Wyświetleń: 8263
Odpowiedzi: 28
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#11
Też mi się to kilka razy zdarzyło, rocznik mojej to '15. Też bardziej wydawało mi się, że to moje gapiostwo i po prostu za wolno odkręciłem manetkę, ale w sumie ten silnik jest na tyle mocny, że przy nawet takim mocnym przydławieniu powinien szarpnąć, a on nic... Po prostu gaśnie.
W trybie Touring ewidentnie wtrysk potrzebuje stanowczych rozkazów, żeby reakcja była takiej jak oczekujemy. Bo po dłuższym wjeżdżeniu sie, motocykl po prostu jest mułowaty. Z kolei trybu Sport użyłem raz. Dojechałem do większego skrzyżowania ze światłami i wyłączyłem, bo to zbyt szalone jak na końcówkę, czy początek sezonu i niezbyt wysokie temperatury xD Trochę mi brakuje czegoś pośredniego.
Trzeba się pilnować i pamiętać, żeby ruszać z ciut wyższych obrotów zawsze niestety.


Odpowiedz
#12
He he widzę że wszyscy to zwalili na umiejętności - dopiero teraz jak przeczytałem to sobie przypomniałem, że miałem takie dwie akcje i też na na światłach "Ja w gaz a on zgasł" i siara Big Grin Ale też zwaliłem to na zamyślenie i brak umiejętności Smile raczej na "T" bo tak większość jeżdżę, model 2013 przed liftem.


--
Pozdrawiam
Mowso
http://www.gophoto.eu
ER-5->DL650->MG Stelvio->DL650->F800GT->XT1200Z
Odpowiedz
#13
(02-23-2016, 20:28 )wooosiu napisał(a): Może trzeba temat naświetlić  Yamaha Polska i niech coś myślą bo zbyt dużo przypadków jak na zbieg okoliczności .

Mam to samo i też zwalałem sprawę na kwestie umiejętności i przyzwyczajenia sie do moto na ktorym od nowości nakręciłem raptem 800 km...


Pozdrówka
Przemo
Odpowiedz
#14
Dzisiaj miałem to samo. Obciach jak beret, ale wiem że tak się niestety zdarzyć może :/


Odpowiedz
#15
Puki nie gasnie pod czas jazdy, to jest oki.
Kiedys mialem poliftowego DL1000, ten to potrafil podczas wolnej jazdy po parkingu na pierwszym biegu kichnac i zgasnac, a wtedy gleba murowana.
Tereska ma malo chohlikow i oby tak dalej, ale jakies minusy miec musi Big Grin


Odpowiedz
#16
U mnie ten problem też występuje w trybie Touring.
Przydarzyło mi się to ze trzy razy, dwa razy na światłach i raz jak zjeżdżałem z promu, było to niebezpieczne i się zastanawiam czy to nie jest jakiś problem z samym układem zasilania / sterownia, dlaczego tak myślę?

Ostatnim razem jak ruszałem na skrzyżowaniu zauważyłem, że w momencie jak się to zdarzyło, to silnik jakoś dziwnie zmuliło.
Tak jak bym za wcześnie puścił sprzęgło.
Próbowałem później wywołać podobny efekt, ale nie udało mi się zdusić silnika, stąd wniosek, że to wina elementu sterującego obrotami biegu jałowego.
Nie wiem jak to jest rozwiązane w super tenere, czy jest jakiś aktuator, czy jak, ale u mnie od nowości, a przejechałem dopiero 1400 km, po odpaleniu występuje falowanie obrotów 1200-2000.
Na pierwszym przeglądzie stwierdzili, że regulacja przepustnic (podciśnienie) powinna pomóc, niestety bez zmian.
Przyglądam się tematowi dalej, i zauważyłem, że przy lekkim dawaniu gazu manetką na obroty pomiędzy 1500-2500 pojawia się niestabilność obrotów niezależnie od trybu "S" i "T".
Uważam, że jest tu jakiś problem z dolotem etc.
Pojeżdżę jeszcze i jak zacznie się pogłębiać to stawiam do ASO na gwarancji.

Rozmawiałem też z użytkownikiem hmarek i też twierdzi, że u niego obroty falują po uruchomieniu.
Trochę mnie to irytuje szczególnie w nowym sprzęcie za ponad 50k...


Odpowiedz
#17
(06-15-2016, 09:42 )brzezinol napisał(a): U mnie ten problem też występuje w trybie Touring.
Przydarzyło mi się to ze trzy razy, dwa razy na światłach i raz jak zjeżdżałem z promu, było to niebezpieczne i się zastanawiam czy to nie jest jakiś problem z samym układem zasilania / sterownia, dlaczego tak myślę?

Ostatnim razem jak ruszałem na skrzyżowaniu zauważyłem, że w momencie jak się to zdarzyło, to silnik jakoś dziwnie zmuliło.
Tak jak bym za wcześnie puścił sprzęgło.
Próbowałem później wywołać podobny efekt, ale nie udało mi się zdusić silnika, stąd wniosek, że to wina elementu sterującego obrotami biegu jałowego.
Nie wiem jak to jest rozwiązane w super tenere, czy jest jakiś aktuator, czy jak, ale u mnie od nowości, a przejechałem dopiero 1400 km, po odpaleniu występuje falowanie obrotów 1200-2000.
Na pierwszym przeglądzie stwierdzili, że regulacja przepustnic (podciśnienie) powinna pomóc, niestety bez zmian.
Przyglądam się tematowi dalej, i zauważyłem, że przy lekkim dawaniu gazu manetką na obroty pomiędzy 1500-2500 pojawia się niestabilność obrotów niezależnie od trybu "S" i "T".
Uważam, że jest tu jakiś problem z dolotem etc.
Pojeżdżę jeszcze i jak zacznie się pogłębiać to stawiam do ASO na gwarancji.

Rozmawiałem też z użytkownikiem hmarek i też twierdzi, że u niego obroty falują po uruchomieniu.
Trochę mnie to irytuje szczególnie w nowym sprzęcie za ponad 50k...
pisać, pisać, pisać do Yamaha Polska (Piotr Piszcz) i zgłaszać! Niech wiedzą ze problem jest i dotyczy wszystkich modeli po 2014r. Ja nawet gdzies czytałem o tym zjawisku w artykule amerykańskim ale nie mogę teraz go odnaleźć :-( 


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#18
Obroty falują dopuki silnik się nie rozgrzeje. Potem wszystko ok.


Odpowiedz
#19
Obserwuję problem i niestety dzisiaj jadąc w korku, w trybie "T" silnik zgasł mi od samego dodania gazu.
Lekkiego, dość subtelnego, wiadomo jak to w jeździe pomiędzy samochodami.
Także według mnie jest to poważny problem.
Wcześniej pisałem, że w ten sposób zgasł mi zjeżdżając z promu pod lekką górkę.
Nie wyobrażam sobie tym motorem robić ósemek jak na egzaminie w trybie "T", bo jak zdechnie przy lekkim dodaniu gazu to gleba murowana...

Trochę jestem zdegustowany...


Odpowiedz
#20
U mnie odpukać zeden z tych problemów nie występuje.
Mam ZE z 2016.


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości