KUFRY
Wyświetleń: 9742
Odpowiedzi: 38
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#1
Exclamation 
Hufry...coś co spędza mi sen z powiek Sad

Wiem, ze większość z Was zamontowalo u siebie Nomada Pro II - wrzućcie jakieś fotki (w szczególności jak ktoś ma te czarne) i opinie z jazdy, pakowania, spalania, itd. (pytanie z innej beczki - ten lewy kufer pomimo, ze określany litrażem takim jak prawy to chyba ze względu na to wcięcie na wydech to nie ma takiej samej pojemności co prawy...?...tylko z nazwy)
Jak ktoś ma innych marek to tym bardziej wrzucajcie foty i opinnie. Wszystko to może pomóc przy wyborze tym którzy jeszcze bija się z tematem (zostały mi boczne do kupienia)  Big Grin

Ja to już dostaje kręćka...nie musze mieć aluminiowych i to z racji wyższej ceny i preferencji w zasadzie tylko on-roadowych.
Hepco Becker miałem i będę zawsze polecal (wytrzymaly szlifa na asfalcie i nawet się nie wypiely). Solidny system mocowania gwarantujący, że nawrt mocno przeładowane się nie wypinają na bardzo złych drogach! Niestety, w ofercie tych z tworzywa, nie mają bocznych większych niż 42L. Aluminiowe mają 45L ale brzydkie aż wstyd zakladac.

Givi, hmmm...., mają model który by mi pasował Trekker 46L...i na boczne go można wziąć (szkoda ze nie da rady wziąć na boczne tego Treekker 52L...i w sumie dlaczego? Wytrzymałość mocowania?). Ale....ale niestety, zgodnie z moimi przeczuciami i prawami fizyki (sily działające na boczny kufer w czasie jazdy), system mocowania Givi (2 grzybki na dole i języczek z zaczepem u góry) jest skazany na historie związane z wypinaniem się ów kufrow w czasie drogi - w internecie jest sporo ludzi którzy mieli przypadki zgubienia kufra w czasie drogi...

No i zostałem z problemem Sad
Jako, że jeżdżę z plecaczkiem to potrzebuje kufrów bocznych minimum 46L. Nomady są po prostu zbyt kosztowne (wersja black z zamkami kolo 3800zl. Angry ). Na szerokości mi tak bardzo nie zależy bo boczne zakładam jedynie jak jade na wyprawe a wtedy niezwykle rzadko trafia mi się przepychac miedzy autami (jak dobrze pamiętam to w całej Europie południowej i zachodniej to jedynie na niemieckich autostradach...). Bardziej mi zależy na pakownosci (wole srodek ciezkosci trzymac na dole niż w górze poprzez topcase) i niezawodności systemu mocowania kufrów do stelaża.

Jakies inne pomysły???
Co macie - chwalcie się? Smile


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#2
    Osu przerabiałem to samo . Ja nastawiłem się na mega odporność kufròw przy przysłowiowej głębię. Niech zabezpieczają mnie , plecaczek i moto podczas upadku działając trochę jak Gmol. Oczywiście pakowność tez grała  rolę no i szerokość zestawu. Długo trawiłem  jaki model wybrać . Bardzo pomogło mi rozmowa z użytkownikami  którzy na jedne narzekali ze się wypinają  a inne mają brak szczelności i woda się dostaje.  Odrazu mój wybór padł  na "Pancerne" kufry aluminium no i z wycięciem na tłumik . Nie było lekko . Nomada Pro 45L fakt nie są tanie ale jakoś uzbierałem no i są . Nie żałuję wyboru  mimo że jeszcze nie podróżowałem z nimi . Są świetnie wykonane . Polecam ci wszystkie twoje kufry które Tobie się podobają  " obmacać "  wypytać  użytkowników . A myślałeś o oryginałach  Yamahy ? Są dość  sympatyczne . Mam nadzieje ze trochę pomogłem w wyborze . Powiedzenia .


Odpowiedz
#3
Czytam i czytam i teraz nie wiem.
Do tej pory byłem przekonany że kupię na 100 % oryginalne Yamahy. Teraz to chyba jest 90%.
Z drugiej strony mam już centralny oryginalny więc chyba będzie to kiepsko wyglądało jak boczne będą inne. :/


Odpowiedz
#4
(12-13-2015, 12:55 )RadziX napisał(a): Czytam i czytam i teraz nie wiem.
Do tej pory byłem przekonany że kupię na 100 % oryginalne Yamahy. Teraz to chyba jest 90%.
Z drugiej strony mam już centralny oryginalny więc chyba będzie to kiepsko wyglądało jak boczne będą inne. :/

To zaglądnij do ogłoszeń drobnych i dużych . Każdy ma swoje potrzeby . Nie wszyscy będą daleko podróżować nie wszyscy potrzebują kufrów.  Znam ludzi jeżdżących  z rolbagiem  i  bocznymi sakwami i są bardzo zadowoleni .


Odpowiedz
#5
dokładnie, trzeba sobie samemu odpowiedzieć w jakich warunkach będzie się używało kufry...
czy używać bede:
- do jazdy samemu czy z pasażerem;
- do wycieczek krótkich po kraju, dojazdów do pracy po mieście gdzie niczym niezwykłym jest przepychanie się między puszkami, czy też do długich kilkutygodniowych wypraw;
- rejon/teren w którym się poruszamy.
Względy estetyczne i cena jak dla mnie na końcu...ale też potrafią utrudnić wybór.

Ja na weekendowe wyprawy wraz z plecakiem spokojnie się mieszczę w centralnym z rolką na gorze....
Boczne kufry zakładam tylko na 3-tygodniowe wyprawy z plecaczkiem drogami asfaltowymi a wtedy potrzebuje upchac naprawdę duuuuużo.... Smile
Szerokość zestawu jakoś mi nie wadzi podczas naszych wypraw.


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#6
Wooosiu widziałem ogłoszenie Wink. Znajomy pomaga mi załatwić nówki ze zniżkami. No i ja potrzebuje czarny zestaw Wink


Odpowiedz
#7
(12-13-2015, 15:54 )RadziX napisał(a): Wooosiu widziałem ogłoszenie Wink. Znajomy pomaga mi załatwić nówki ze zniżkami. No i ja potrzebuje czarny zestaw Wink

Spoko to tylko propozycja dla chętnych kolegów . Pamiętaj ze srebrne można  też okleić. . Pozdrawiam


Odpowiedz
#8
a ja mam boczne robione pod zamówienie, aluminium, malowane proszkowo, w tym momencie właśnie się maluje centralny alu, który będzie zamiast oryginalnego (jakby ktoś chciał to za jakieś drobne mogę ożenić Smile )
będzie jutro wszystko to będą też i fotki. Co do wyglądu to dla mnie bardziej się liczy praktyczność niż owy wygląd...
Koszt całego kompletu trzech kufrów około 2,5 - 2,7 tyś PLN.


Odpowiedz
#9
(12-14-2015, 09:26 )adamh napisał(a): a ja mam boczne robione pod zamówienie, aluminium, malowane proszkowo, w tym momencie właśnie się maluje centralny alu, który będzie zamiast oryginalnego (jakby ktoś chciał to za jakieś drobne mogę ożenić  Smile )
będzie jutro wszystko to będą też i fotki. Co do wyglądu to dla mnie bardziej się liczy praktyczność niż owy wygląd...
Koszt całego kompletu trzech kufrów około 2,5 - 2,7 tyś PLN.

zaciekawileś mnie....KONIECZNIE umieść kilka zdjęć (również kilka samego stelaża) i dodatkowe info co i jak...pojemność, itd. Idea


...przygoda nie zaczyna się w momencie, kiedy ruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do celu...
Odpowiedz
#10
Wiesz co na forum V-stroma Letko robi kufry alu - nie pamiętam ceny ale chyba około 2,5k kosztowały. Miałem przez jeden sezon na V-stromie i naprawdę fajny produkt, tylko sciąganie i zakładanie dość kłopotliwe. Na allegro jest też kilku producentów i nawet jedne mi się spodobały doś długo rozmawiałem z producentem - jak znajdę maila jeszcze gdzieś to zalinkuje


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości