Wjazd do lasu można czy nie?
Wyświetleń: 3467
Odpowiedzi: 6
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
#1
Ostatnio ze znajomym dyskutowaliśmy o prawnej kwestii wjazdu do lasu. Chodziło generalnie o leśne drogi. Ja uważałem że jeżeli na wjeździe w taką drogę nie ma szlabanu lub znaku zakazującego to taki wjazd jest możliwy, natomiast mój znajomy tweirdził że jest kategoryczny zakaz do lasu i grozi za to mandat. Jako że dyskusja nasza była obciążona 40% błędem i zakończyła się bez żadne konkluzji może ktoś z forumowiczów ma doświadczenie w tym temacie i mógłby rozjaśnić temat.

Pozdrawiam.


Chińskie pierdzikółko 2005-2007, Suzuki Burgman 400 2007-2009, Aprilia Scarabeo 500 2009-2011, Honda DN-01 700 2012-2015, Yamaha Super Tenere XT1200Z od 2015
Odpowiedz
#2
Mozesz jezdzic pod warunkiem, ze to Twoj las. W kazdym innym przypadku jest to zabronione i zadne tlumaczenie ze niby droga puliczna... itd, na mundurowym nie zrobi wrazenia.
Mozna sie wystarac o specjalne pozwolenia, ale .... hm trzeba miec dobre plecy


Odpowiedz
#3
Kiedyś jeździłem i jakoś się udawało Wink. Obecnie wolę dłuższe przejażdżki szosowe.
Chociaż jadąc po lesie bardziej obawiałbym się samozwańczych strażników bez mózgu i ich linek między drzewami niż leśników :/


Odpowiedz
#4
Kilka lat temu rozkminiałem temat z powodu zakupu motocykla, który zdecydowanie lepiej czuł się poza asfaltami Big Grin

I było tak, w obszarach leśnych można poruszać się tylko i wyłącznie drogami, które są drogami w systemie dróg krajowych niezależnie od nawierzchni na nich.

Po czym takie poznać, między innymi po znakach drogowych ustawionych na nich Smile

Po reszcie nie wolno, nawet jeżeli nie ma ustawionego zakazu itp.

Linki w lesie nie spotkałem nigdy, strażników i owszem, często też nawiedzeni piechurzy robią foty podobno.

Spotkałem za to w zeszłym roku szutrówkę w lesie z zakazem i tabliczką - nie dotyczy motocykli i rowerów, czyli idzie dobre Big Grin


Odpowiedz
#5
Miejmy nadzieję że ku dobremu. W tym roku widziałem dwóch młodych na crossach jak przecierali szkak bardzo wąski w Górach Stołowych. Bylem bardzo zaskoczony pomysłem jazdy w Parku Narodowym. Kompletny brak poszanowania unikalnego miejsca. Zorali ścieżkę kompletnie. Z drugiej strony brakuje mi takich miejsc do jazd w lekki off. Czekam na więcej znaków o których Arek pisze żeby legalnie jeżdzić w zgodzie z przyrodą czego i wam życzę


Odpowiedz
#6
(04-08-2016, 06:14 )wooosiu napisał(a): Miejmy nadzieję że ku dobremu. W tym roku widziałem  dwóch młodych na crossach  jak przecierali szkak bardzo wąski w Górach Stołowych. Bylem bardzo zaskoczony pomysłem jazdy w Parku Narodowym. Kompletny brak poszanowania unikalnego miejsca. Zorali ścieżkę kompletnie. Z drugiej strony brakuje mi takich miejsc do jazd w lekki off. Czekam na więcej znaków o których Arek pisze żeby legalnie jeżdzić w zgodzie z przyrodą czego i wam życzę
Serio nikt ich nie zatrzymał w Parku Narodowym?! 


Odpowiedz
#7
(04-28-2016, 11:31 )ivybina napisał(a):
(04-08-2016, 06:14 )wooosiu napisał(a): Miejmy nadzieję że ku dobremu. W tym roku widziałem  dwóch młodych na crossach  jak przecierali szkak bardzo wąski w Górach Stołowych. Bylem bardzo zaskoczony pomysłem jazdy w Parku Narodowym. Kompletny brak poszanowania unikalnego miejsca. Zorali ścieżkę kompletnie. Z drugiej strony brakuje mi takich miejsc do jazd w lekki off. Czekam na więcej znaków o których Arek pisze żeby legalnie jeżdzić w zgodzie z przyrodą czego i wam życzę
Serio nikt ich nie zatrzymał w Parku Narodowym?! 

Był to środek tygodnia . Przemkneli tak szybko i brak tablic rejestracyjnych  . Wręcz musieliśmy uciec ze ścieżki żeby w nas nie wjechawli.Wyglądali na miejscowych znających teren


Odpowiedz


Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości